logo Uniwersytet Warszawski


Patroni ulic Kampusu Ochota Drukuj
środa, 24 lutego 2010 12:09

W kwartale ulic Żwirki i Wigury, Banacha, Grójeckiej i Wawelskiej znalazły swoje siedziby wydziały nauk ścisłych i przyrodniczych Uniwersytetu Warszawskiego; Wydział Biologii, Chemii, Fizyki, Geologii, Matematyki i Informatyki, tworząc osiedle akademickie - Kampus Ochota.

Plany usytuowania na Ochocie części jednostek naukowo-dydaktycznych uczelni powstały jeszcze w latach 20. XX wieku. W 1923 r. magistrat warszawski oraz Ministerstwo Robót Publicznych wyraziły wstępną zgodę oddania na potrzeby uczelni ok. 60 ha położonych między ulicami Grójecką i Tarczyńską oraz części pól Rakowca. Rok później zapadła ostateczna decyzja, jednak ciężka sytuacja finansowa Polski (kryzys gospodarczy) oraz przeszkody formalne (ziemia w części należała do dawnego folwarku Rakowiec fundacji Szpitala św. Ducha, inna – do wojska, które argumentowało słusznie, że prace budowlane zaszkodziłyby funkcjonowaniu obiektów lotniczych), utrudniły realizację planów władz miasta. Na początku 1936 r. przystąpiono do budowy gmachu Wydziału Chemii. „Plac pod budowę, leżący u zbiegu ulic Wawelskiej i Pasteura otrzymała uczelnia w roku  akad. 1933/1934. 25 maja 1936 r. dokonano aktu poświęcenia kamienia węgielnego. 

Dalsze plany rozwoju kampusu zniweczyła wojna… W latach 50. XX wieku na obszarze kampusu powstał budynek Wydziału Geologii UW. W następnym dziesięcioleciu budynek Radiochemii…

Dziś Kampus Ochota to w dużej części pole budowy. I będzie tak w latach następnych, bo dzięki wsparciu i zaangażowaniu finansowym władz uczelni i miasta oraz środków z europejskich funduszy strukturalnych, Kampus wzbogaci się o nowoczesne, interdyscyplinarne ośrodki. Powstaną trzy gmachy, tworzące  Centrum Nowych Technologii (CENT I, CENT II , CENT III )

Pierwsze zabudowania Kampusu Ochota można zobaczyć już z miejsca, gdzie spacerowe ścieżki Pól Mokotowskich zbiegają się przy skraju Alei Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury. Ruchliwe skrzyżowanie łączy aleję z ul. Stefana Banacha, prowadzącą ku ul. Grójeckiej – głównej arterii dzielnicy.

stefan_banach Szeroka, dwupasmowa ulica Stefana Banacha (1892-1945) tak zrosła się z miastem w świadomości  Warszawian, że trudno dziś uwierzyć, iż jej patron (od października 1960 r.)  nigdy w Warszawie nie mieszkał.

"Matematyka jest najpiękniejszym i najpotężniejszym tworem ducha ludzkiego.
Matematyka jest tak starą, jak stary jest człowiek.” 

Większość swego życia spędził we Lwowie, gdzie na Uniwersytecie Jana Kazimierza prowadził badania i współtworzył słynną Lwowską Szkołę Matematyczną. Niespotykany talent pozwolił mu osiągnąć międzynarodową sławę i zdobyć pozycję jednego z najwybitniejszych matematyków XX wieku. Wspomina się, że pomimo intratnych propozycji, nigdy nie wyjechał z Polski. „W latach trzydziestych do Lwowa kilkakrotnie przyjeżdżał prof. John von Neumann, później współtwórca pierwszego komputera. Przyjeżdżał zaproponować Banachowi pracę w Stanach Zjednoczonych, w zespole Norberta Wienera, nazywanego ojcem cybernetyki. Kilkanaście lat wcześniej Wiener ścigał się z Banachem. Teoria, która przeszła do historii jako „przestrzeń Banacha”, początkowo nazywana była „przestrzenią Banacha-Wienera”. Ostatni raz Wiener przysłał von Neumanna do Lwowa w lipcu 1937 r. – Ile daje prof. Wiener? – zapytał Banach. Neumann wręczył mu czek z napisaną jedynką. – Prof. Wiener prosił, żeby dopisać tyle zer, ile pan uzna za stosowne – powiedział. – To za mała suma, aby opuścić Polskę – miał odpowiedzieć Banach. 

Dokonania naukowe Banacha były wysoko cenione. W 1932 r., w tomie inicjującym nowe wydawnictwo pt. Monografie Matematyczne,  ukazało się jego dzieło Theorie des operations lineaires, które rozsławiło nazwisko autora w środowisku matematyków. Cztery lata później, Banach został wyróżniony zaproszeniem do wygłoszenia jednego z wystąpień plenarnych na Międzynarodowym Kongresie Matematycznym w Oslo. Także w kraju Banach, autor ponad 60 wybitnych publikacji, doczekał się wielu zaszczytów. W 1924 r. został członkiem -korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności, od której otrzymał w 1939 r. wielką nagrodę. W 1931 został członkiem zwyczajnym Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, w 1923 r. - członkiem przybranym, a od 1927 - członkiem czynnym Towarzystwa Naukowego we Lwowie. Współtworzył w 1919 Polskie Towarzystwo Matematyczne, w latach 1932–1936 był jego wiceprezesem i prezesem w okresie  1939 –1945. W 1930 otrzymał nagrodę naukową miasta Lwowa. W latach 1936–1939  był wiceprzewodniczącym Komitetu Matematycznego Rady Nauk Ścisłych i Stosowanych.  II wojna światowa zastała go we Lwowie. Do czasu zajęcia miasta przez Niemców pracował jako profesor i dziekan Wydziału Matematyczno-Fizycznego Uniwersytetu Lwowskiego. Został członkiem korespondentem Akademii Nauk Ukraińskiej SRR. Zaangażowanie zawodowe uczonego w tym okresie komentuje  J. Kozielecki, pisząc „Banach zawsze był pragmatykiem, kierującym się głosem rozumu. Dla niego paradygmat romantyczny był już martwy”. 

Podczas okupacji Lwowa, w latach 1941-1944, Niemcy zamknęli szkoły wyższe. Stefan  Banach, podobnie jak jego koledzy, stracił źródło utrzymania. Zatrudnił się, jak wielu innych Polaków, jako karmiciel wszy w Instytucie Badań nad Tyfusem Plamistym i Wirusami profesora Rudolfa Weigla. Dzięki tej pracy, Banach i inni zatrudnieni, byli posiadaczami legitymacji, umożliwiającej swobodne poruszanie się po mieście, ponadto każdy z nich  otrzymywał dodatkowy przydział żywności. W czasach wojny miało to niebagatelne znaczenie.

Stefan Banach przeżył okupację, zmarł 31 sierpnia 1945 roku na raka płuc. Został pochowany na lwowskim Cmentarzu Łyczakowskim, żegnany przez setki Polaków.
W 1946 r. Polskie Towarzystwo Matematyczne ufundowało nagrodę naukową jego imienia. W 1972 r. powstało Międzynarodowe Centrum Matematyczne im. S. Banacha przy Instytucie Matematycznym PAN. Stulecie urodzin najwybitniejszego polskiego matematyka uczczono ustanowieniem Medalu im. Stefana Banacha, przyznawanego za wybitne zasługi w dziedzinie nauk matematycznych.

Rozpoczynająca się skrzyżowaniem z ul. Banacha, ulica Ludwika Pasteura otwiera nową perspektywę.

Wąska ulica wiele zyskuje, gdy wiosną zielenią się wysokie drzewa, rosnące wzdłuż gmachu Wydziału Matematyki i Informatyki UW, ciągnącego się aż do ul. Winnickiej.  Część gmachu przy Pasteura zajmują zakłady Instytutu Zoologii Wydziału Biologii UW. Z okien zakładów widać po drugiej stronie ulicy budynek Wydziału Fizyki UW. Tej ochockiej ulicy, kończącej swój bieg  przy ul. Wawelskiej, patronuje, od grudnia 1922 r. wybitny francuski biolog i chemik Ludwik Pasteur . Ma więc wśród patronów uliczek Kampusu staż najdłuższy.

ludwik_pasteur Ludwik Pasteur jest jedną z najwybitniejszych postaci w historii medycyny. Urodził się w 1822 r. w małym miasteczku Dole, w departamencie Jura na południu Francji. Był profesorem uniwersytetów w Strasburgu, Lille i Paryżu. Prowadził badania z zakresu mikrobiologii, zajmował się procesami fermentacji i gnicia. Rozwinął i ugruntował zakaźną teorię chorób, był współtwórcą idei szczepień ochronnych. Sławę zyskał już w wieku 26. lat, gdy badał optycznie czynne izomery kwasu winowego.

Badania fermentacji wina i piwa, prowadzone w latach 1857-1868, doprowadziły go do wniosku, że proces ten zachodzi przy działaniu mikroorganizmów. Udowodnił, że obecność innych gatunków mikroorganizmów może doprowadzić do powstania niepożądanych produktów w brzeczce fermentacyjnej. Doszedł również do wniosku, że pewne gatunki mikroorganizmów mogą wytwarzać niepożądane produkty i wywoływać szkodliwe konsekwencje dla życia ludzi i zwierząt. Choć nie był pierwszym badaczem, który zajmował się tymi zagadnieniami, to jednak właśnie jemu udało się przekonać innych naukowców o słuszności zakaźnej teorii chorób. Uznał, że skoro zarazki wywołują choroby, to możliwe jest zapobieganie zachorowaniom poprzez udaremnienie przeniknięcia (np. podczas jedzenia) mikroorganizmów do organizmu człowieka, Jednym ze skutecznych sposobów ochrony stała się, opracowana przez uczonego metoda podgrzewania produktów spożywczych do temperatury pow. 60oC (jednak nie wyższej niż 100oC), w której giną drobnoustroje chorobotwórcze, a jednocześnie żywność nie traci swoich wartości odżywczych i smaku. Metoda tzw. pasteryzacji,  już w pierwszych latach stosowania, okazała się przełomowa w procesie eliminacji infekcji wywoływanych przez zakażone mleko w wielu regionach Francji; francuskim  winiarzom pozwoliła zapomnieć o wielomilionowych stratach, powodowanych wcześniej przez kwaśnienie ich wyrobów, zaś piwowarom – produkować piwo dorównujące najlepszym napojom niemieckim. Podziw dla Pasteura był całkowicie uzasadniony. Jego działania przynosiły wymierną korzyść francuskiej gospodarce. Przekonali się o tym także, zagrożeni bankructwem, farmerzy z południowej Francji, którzy od lat walczyli z pebryną, tajemniczą chorobą niszczącą ich hodowle jedwabników. Pasteur nie tylko stwierdził, iż chorobę wywołuje pewna bakteria, ale także opracował metodę ochrony hodowli przed zakażeniami.

Wielkim sukcesem Pasteura zakończyły się również badania nad wąglikiem, chorobą zakaźną, na którą zapadało bydło, inne zwierzęta i ludzie. Wąglik dziesiątkował stada bydła należące do francuskich rolników. Pasteurowi udało się stwierdzić, że chorobę wywołuje bakteria (zwana laseczką wąglika), a także, co niezmiernie istotne, udało mu się wyhodować jej osłabioną odmianę. U zakażonego tą bakterią bydła dochodziło wprawdzie do zachorowania, jednak choroba miała przebieg łagodny, zaś po wyzdrowieniu zwierzęta zyskiwały odporność na pierwotną, niebezpieczną postać wąglika. Publiczny pokaz zastosowania szczepionki odbył się we francuskim Melun 28 kwietnia 1881 r. Setki widzów i dziennikarzy z całej Europy, z reporterem „London Times” na czele, obejrzało wstrzyknięcie 25 owcom osłabionych zarazków wąglika, zaś po dwóch tygodniach, niemniej zdumieni obserwatorzy zobaczyli, że zwierzęta są w dobrym stanie zdrowia. Pokaz rozsławił Pasteura, okrzyknięto go „francuskim Jennerem” (chodziło o  dokonania Edwardsa Jennera, angielskiego lekarza z końca XVIII wieku, który jako pierwszy zastosował szczepionkę przeciwko wirusom wywołującym ospę prawdziwą). W cały kraju zaś rozpoczęto masowe szczepienia bydła. Dwa lata później uczony zakończył prace nad szczepionką przeciwko innej groźniej chorobie – różycy świń. Uznano bowiem słusznie, że metoda szczepień Pasteura może być stosowana także w przypadku innych chorób.

Jednak największy triumf odniósł Pasteur w połowie lat 80. XIX w. Zachęcony wcześniejszymi sukcesami swoich metod, rozpoczął badania nad jedną z najgroźniejszych chorób – wścieklizną. Po wielu próbach i doświadczeniach na królikach i psach, udało mu się uzyskać szczepionkę, którą w 1885 r. zaprezentował na międzynarodowym kongresie medycznym w Danii. Pierwszym pacjentem, u którego Pasteur zastosował szczepionkę był 9-letni Joseph Meister z Alzacji, ciężko pogryziony przez psa chorego na wściekliznę. Wobec braku innych metod leczenia i świadomości nieuchronnej śmierci dziecka, zdeterminowany Pasteur postanowił po raz pierwszy wstrzyknąć swoją szczepionkę człowiekowi. Chłopcu podano 12 dawek leku w ciągu dwóch tygodni. Kuracja odniosła skutek – mały Alzatczyk wyzdrowiał, a jego nazwisko przeszło do historii medycyny.  Od tamtego czasu szczepionka uratowała tysiące ludzi na świecie.

Geniusz naukowy Pasteura, jego niespożyte siły i oddanie pracy badawczej, umożliwiły mu także dokonanie wielu innych odkryć. Zasłużył się dla rozwoju antyseptyki; jego artykuł z 1865 r. zainspirował  brytyjskiego lekarza, Josepha Listera do wprowadzenia metod antyseptyki w praktyce chirurgicznej w Glasgow Royal Infirmary, co w krótkim czasie  zaowocowało spadkiem liczby zgonów pooperacyjnych o ponad 15%.

Wykazał doświadczalnie, że teoria samorództwa mikroorganizmów, znana od czasów Arystotelesa,  jest błędna. Odkrył zjawisko anaerobiozy, dowodząc, że są organizmy (beztlenowce), które  mogą żyć w środowisku pozbawionym wolnego tlenu, czerpiąc energię życiową z procesu fermentacji. Opracował szczepionkę przeciwko cholerze drobiu.

Doceniając znaczenie dokonań Ludwika Pasteura, w 1888 roku, z inicjatywy francuskiej Akademii Nauk, został utworzony w Paryżu Instytut jego imienia. Ta prywatna instytucja ukierunkowana jest na prowadzenie badań w zakresie mikrobiologii, immunologii, walki z chorobami zakaźnymi oraz produkcję szczepionek i surowic . Intencją założycieli było propagowanie metod patrona na całym świecie. Obecnie Instytut posiada ok. 20 fili na różnych kontynentach. Ludwik Pasteur piastował stanowisko dyrektora instytutu, aż do śmierci 28 września 1895 r. 

Wobec osiągnięć wielkiego uczonego, jakże zabawnie brzmi taka anegdotka: „Dole, miasteczko urodzenia Pasteura było maleńkie. Jego mieszkańcom więc stolica departamentu, miasto Artois, wydawała się prawdziwą metropolią. Toteż nic dziwnego, że patrząc na dwuletniego syna, ojciec Pasteura marzył: „Gdybyż ten chłopiec mógł kiedyś osiągnąć godność nauczyciela w Artois. Byłbym wtedy najszczęśliwszym z ludzi…”

Idąc ul. Pasteura w kierunku Wawelskiej, łatwo przeoczyć ukryty za drzewami wjazd na teren UW… Tam, niemal naprzeciwko głównego wejścia na Wydział Matematyki i Informatyki rozpoczyna swój bieg niepozorna uliczka, której od 6 listopada 2002 roku, patronuje jeden z najwybitniejszych polskich uczonych, współtwórca współczesnej chemii kwantowej, Włodzimierz Kołos (1928-1996).

wlodzimierz_kolos Włodzimierz Kołos urodził się w Pińsku na Polesiu; w latach 1947-1951 studiował chemię na Uniwersytecie Poznańskim. Pracę doktorską „Wpływ zahamowanej rotacji na rozpraszanie niskoenergetycznych neutronów” obronił w 1953 roku na Wydziale Fizyki UW. W 1957 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych,  gdzie na University of  Chicago rozpoczął badania dotyczące energii dysocjacji cząsteczki wodoru. Swoje badania prowadził także w Instytucie Maxa Plancka w Monachium, University of  Florida oraz Montedison Research Institute we Włoszech.

W latach 60. XX w. był kierownikiem grupy badawczej w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku, od 1965 r. kierował Katedrą Chemii Teoretycznej Wydziału Chemii UW. W 1969 r. został członkiem Polskiej Akademii Nauk, w 1982 r. – Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, zaś w 1988 – jako jedyny Polak – wszedł do grona członków Międzynarodowej Akademii Nauk Kwantowo- Molekularnych (IAQMS). Jego największe osiągnięcia naukowe obejmują najdokładniejsze na świecie obliczenia struktury elektronowej małych cząsteczek.

Profesor Bogumił Jeziorski wspomina: „Włodzimierz Kołos był rzeczywiście wielką postacią, lepiej znaną w świecie niż w Polsce. Współtworzył nowoczesną chemię kwantową, sam zresztą uczył się od najlepszych – doktoryzował się u Leopolda Infelda, wybitnego polskiego fizyka, bliskiego współpracownika Alberta Einsteina. W 1957 r. niespełna trzydziestoletni Kołos wyjechał do Chicago, jednego z najważniejszych wówczas ośrodków zajmujących się chemią teoretyczną i szybko zyskał światową sławę. To był szczególny moment dla chemii kwantowej. Uczeni znali równania mechaniki kwantowej, nie było jednak do końca wiadomo, czy przydadzą się one do rozwiązywania problemów chemicznych, czy pozwolą na uzyskiwanie wyników o dokładności porównywalnej z eksperymentem. Dużego rozgłosu nabrał swoisty wyścig, jaki rozegrał się między Włodzimierzem Kołosem i jego współpracownikiem z Torunia Lutosławem Wolniewiczem z jednej strony, a wielkim eksperymentatorem spektroskopistą Gerhardem Herzbergiem z drugiej. Wyniki obliczeń, jakie Kołos i Wolniewicz uzyskali dla energii potrzebnej do rozerwania cząsteczki wodoru, różniły się istotnie od wyników najdokładniejszych wówczas pomiarów Herzberga. Możliwe były trzy wyjścia: albo mylili się młodzi polscy teoretycy, albo „papież” spektroskopii molekularnej Herzberg, albo też mechanika kwantowa nie nadawała się do dokładnego opisu wiązania chemicznego. Na szczęście pomylił się Herzberg.

Kołosa poznałem po jego powrocie z Chicago, gdy był już uczonym o ugruntowanej pozycji w świecie. Międzynarodowa Akademia Kwantowych Nauk Molekularnych przyznała mu w 1967 r. jako pierwszemu laureatowi swój prestiżowy medal. Miałem okazję przygotowywać pod jego opieką pracę magisterską, w której uzyskałem kilka oryginalnych wyników. Wspomniany Herzberg zacytował je w 1971 r. podczas swojego wykładu noblowskiego. Nie ukrywam, że było to dla mnie źródłem sporej satysfakcji. Powyższe wydarzenie pokazuje, że nauka uprawiana przez profesora Kołosa i problemy, jakie stawiał swoim współpracownikom, były najwyższej światowej rangi. Nie uznawał przeciętności i jej usprawiedliwiania sytuacją polityczną ówczesnej Polski.”

Spacer krótką ulicą Kołosa nie trwa długo. Już po kilkudziesięciu metrach można zauważyć po prawej stronie, w niedalekiej perspektywie nowy budynek (oddany do użytku w 2007 r.) Centrum Sportu i Rekreacji UW, kryjący pod zgrabną kopułą basen dla studentów i pracowników uczelni. Po lewej stronie zaś wznosi się potężny gmach Środowiskowego Laboratorium Ciężkich Jonów, (ŚLCJ), założonego wspólnie przez Ministerstwo Edukacji, Polską Akademię Nauk i Polską Agencję Atomistyki.

Zaraz za nim ul. Kołosa kończy swój bieg, stykając się z ulicą Witolda Pogorzelskiego, która ciągnie się, tworząc swoiste meandry, od ul. Banacha do ul. Pasteura, tuż obok Instytutu im. Nenckiego.

witolda_pogorzelski Witold Pogorzelski, znakomity polski matematyk, patronuje ulicy od 24 listopada 1997 r.

Życie osobiste Witolda Pogorzelskiego związane było z Warszawą, zaś zawodowe z Politechniką Warszawską. Urodził się 13 października 1895 r. w Warszawie, skąd w 1912 r.,  po ukończeniu szkoły realnej im. S. Staszica, wyjechał na studia do Francji. Na uniwersytecie w Nancy uzyskał licencjat z nauk ścisłych, po czym kontynuował naukę na Sorbonie, studiując mechanikę teoretyczną i fizykę. Po powrocie do kraju studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, tam też w 1919 r. obronił  pracę doktorską pt. „Badanie równań całkowych i całkowo-różniczkowych nieliniowych”, zaś dwa lata później uzyskał habilitację z fizyki teoretycznej na podstawie pracy „Teoria promieniowania i kwantów energii".

W 1920 r. rozpoczął pracę wykładowcy w katedrze matematyki wyższej w Wolnej Wszechnicy Polskiej (prywatnej szkole wyższej, utworzonej w Warszawie w 1918 r.), wykładał też matematykę stosowaną na Wydziale Chemii  Politechniki Warszawskiej oraz od 1921 r, fizykę teoretyczną na Uniwersytecie Warszawskim (UW). W 1922 r. otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego matematyki na Wydziale Chemii PW. Od 1923 r. kierował katedrą Matematyki na Wydziale Mechanicznym tej uczelni, jednocześnie prowadząc wykłady na UW. W 1937 r. został mianowany profesorem zwyczajnym. W latach 1937 – 1939 i 1948-1949 sprawował funkcję dziekana Wydziału Mechanicznego PW.

Działalność dydaktyczną prowadził także w czasie okupacji hitlerowskiej; uczył na tajnych kompletach, zaś w latach 1942 – 1944 pracował jako wykładowca matematyki w Państwowej Wyższej Szkole Technicznej, (dwuletnia szkoła półwyższa z polskim językiem wykładowym, utworzona za zgodą władz okupacyjnych na terenie zamkniętej Politechniki Warszawskiej). 

Po 1945 r. kontynuował pracę na Politechnice Warszawskiej, kierując katedrą matematyki na różnych wydziałach uczelni przez ok. 40 lat.  Wykładał także na innych uczelniach: Uniwersytecie Warszawskim, Wojskowej Akademii Technicznej, Politechnice Łódzkiej, gdzie organizował po wojnie wydział matematyczny. Współpracował z Państwowym Instytutem Matematycznym, Instytutem Matematycznym PAN, gdzie utworzył i prowadził Dział Równań Całkowych i ich Zastosowań. Warto dodać, że do śmierci prowadził seminarium pod taką właśnie nazwą. 

Witold Pogorzelski był wychowawcą wielu roczników studentów, wypromował 19 doktorów matematyki. Cieszył się dużą estymą wśród studentów i kolegów. Danuta Przeworska-Rolewicz, jego studentka i wieloletnia współpracownica, wspomina, że profesor „(…) nie miał dzieci i po wojnie żył samotnie. Mówił nam, ze jego ”team” jest jego rodziną. Czasami zapraszał wszystkich współpracowników na kolacje (z tańcami!) w swoim mieszkaniu na Politechnice Warszawskiej. Czasami, jeśli miał dłużej porozmawiać z którymś ze swoich pracowników, zapraszał jego/ją na kolacje w restauracji ”ażeby nie być zawsze samym”. Także lubiał być zapraszany do nas do domu na ”rodzinny” obiad czy kolacje, szczególnie w święta doroczne. Jeśli istniała jakaś trudność, można było liczyć na jego pomoc. Nie oznacza to, ze był bardzo otwarty w stosunku do nas. Wręcz przeciwnie, to był klasyczny przykład stosunków feudalnych!”

Aktywność zawodowa Witolda Pogorzelskiego nie ograniczała się do dydaktyki . Opublikował ponad 100 prac naukowych i artykułów, obejmujących zagadnienia z zakresu matematyki i fizyki, m.in. obszerną monografię pt. „Równania całkowite i ich zastosowania” (1953-1970), w której „jako pierwszy podjął zagadnienie nieliniowych, mocno osobliwych równań całkowych. Dzieło to nie miało w swoim czasie równego sobie odpowiednika w matematycznej literaturze światowej.”  Był autorem wielu podręczników, m.in. „Geometrii analitycznej”, „Analizy matematycznej”. W latach 1949-1951 pracował jako redaktor Prac Matematyczno  - Fizycznych, wydawnictwa periodycznego Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Był członkiem założycielem (1919) i sekretarzem Polskiego Towarzystwa Fizycznego i Polskiego Towarzystwa Matematycznego, Akademii Nauk Technicznych (od 1993), Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (od 1950) oraz Łódzkiego Towarzystwa Naukowego. W 1961 roku został uhonorowany tytułem doktora honoris causa Politechniki Łódzkiej. W uznaniu zasług został odznaczony Krzyżem Komandorskim oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Zmarł 13 listopada 1963 r., został pochowany na warszawskich Powązkach w Alei Zasłużonych.

Najważniejsze dzieła Witolda Pogorzelskiego:

  • Analiza matematyczna. Tom 1. Wydanie 4. Państwowe Wydaw. Naukowe, Warszawa 1956.Analiza matematyczna. Tom 2. Funkcje wielu zmiennych; Wzór Taylora. Równania algebraiczne; Rachunek całkowy; Zastosowania geometryczne. Wydanie 3 popr. Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik, Warszawa 1949.
  • Analiza matematyczna. Tom 3. Państwowe Wydaw. Naukowe, Wyd. 4. Warszawa 1954.
  • Analiza matematyczna. Tom 4. Państwowe Wydaw. Naukowe, Wyd. 3. Warszawa 1962.
  • Równania całkowe i ich zastosowania. Tom I. Własności ogólne równań Fredholma i Volterry. Państwowe Wydaw. Naukowe, Warszawa, 1953.
  • Równania całkowe i ich zastosowania. Tom II. Układy równań całkowych; równania całkowe nieliniowe; zastosowania równań całkowych w teorii równań różniczkowych. Z dodatkiem R. Sikorskiego: O twierdzeniu Schaudera. Państwowe Wydaw. Naukowe, Warszawa, 1958.
  • Równania całkowe i ich zastosowania. Tom III. Własności całki typu Cauchy'ego. Zagadnienia brzegowe w teorii funkcyj analitycznych. Równania całkowe mocno-osobliwe liniowe i nieliniowe. Państwowe Wydaw. Naukowe, Warszawa, 1960.

W miejscu, gdzie ul. Pogorzelskiego kieruje się na zachód, zwraca uwagę nowoczesny budynek Wydziału Biologii, zwrócony frontem w kierunku ul. Banacha.

ilja_miecznikow

If there can be formed an ideal able to unite men in a kind of religion of the future,
 this ideal must be founded on scientific principles.
And if it be true, as has been asserted so often,
that man can live by faith alone, the faith must be in the power of science.”

Ilja Miecznikow urodził się 16 maja 1845 r. w miejscowości Iwanowka  (dzisiejsza Ukraina), jako najmłodsze z pięciorga dzieci Ilji - ziemianina, oficera Gwardii Carskiej i córki zamożnego pisarza żydowskiego pochodzenia– Eleny Nevahovnej. Od najmłodszych lat przejawiał zainteresowania przyrodnicze, w czym wspierała go matka, przykładająca dużą wagę do edukacji dzieci. W czasie  nauki w liceum pociągały go szczególnie botanika i geologia. Zainteresowania te rozwijał studiując na Uniwersytecie Charkowskim, a jego zdolności potwierdziło ukończenie czteroletniego programu studiów przyrodniczych w ciągu dwóch lat. Jeszcze jako student przeczytał, wydane w 1859 r., dzieło K. Darwina „O powstawaniu gatunków w drodze doboru naturalnego”. Poglądy Darwina poruszyły jego umysł, teoria ewolucji zafascynowała i pobudziła do własnych poszukiwań badawczych.

Po studiach, Ilja odbył staże naukowe u prof. R. Leucarta w Getyndze i prof. K. Siebolda w Monachium. W 1867 r. uzyskał stopień doktora i stanowisko docenta na Uniwersytecie w Petersburgu.

Rok później ożenił się, ale małżeństwo z Ludmiłą trwało krótko - żona zmarła na gruźlicę w 1873 r. Ilja wpadł w wielką rozpacz, próbował popełnić samobójstwo, zażywając potężne dawki opium. Po pewnym czasie wrócił do równowagi psychicznej, zaś w lutym 1875 r. ożenił się ponownie, z Olgą, córką posiadacza ziemskiego. Jak krucha była ta równowaga okazało się, gdy Olga ciężko zachorowała. Strach i bezradność spowodowały nawrót myśli samobójczych…

Tymczasem rozwijała się jego kariera naukowa. W 1870 otrzymał stanowisko profesora na Uniwersytecie w Odessie, gdzie do 1882 r. wykładał zoologię i anatomię porównawczą. Po 12 latach pracy w trudnych warunkach, zniechęcony fiaskiem swoich zabiegów o pozyskanie środków na właściwe wyposażenie pracowni oraz atmosferą politycznej nagonki (związanej z dojściem do władzy sił reakcyjnych po zabójstwie cara Aleksandra II), wyjechał z żoną do Włoch. Zamieszkali w niewielkim domu pod Mesyną (Sycylia), gdzie Ilja urządził prywatne laboratorium, zajmując się m.in. badaniem trawienia wewnątrzkomórkowego u meduz i rozgwiazd. Prowadząc badania szkarłupni zaobserwował ciekawe zjawisko; niektóre komórki nietrawienne larw rozgwiazd otaczały i niszczyły obce ciała, które wniknęły do organizmu. Komórki te nazwał fagocytami (z gr. komórki żerne). Wyniki dalszych badań doprowadziły go do wniosku, iż takie komórki znajdują się również w organizmie człowieka. Odkrycie to stało się inspiracją do sformułowania (ogłoszonej w 1883 r.) teorii, zgodnie z którą  fagocytoza - pochłanianie komórek drobnoustrojów oraz martwych krwinek czerwonych przez część krwinek białych - odgrywa fundamentalną rolę w zjawiskach odporności. Teoria zyskała zarówno gorących zwolenników, jak i przeciwników. Dla samego autora odkrycie fagocytozy i konieczność dalszej pracy nad jej specyfiką stało się impulsem do odrzucenia pesymistycznego widzenia świata, nadało nowy cel jego życiu.

W 1883 r. Miecznikow został członkiem Petersburskiej Akademii Nauk, zaś trzy lata później, razem z dr N.F. Gamaleją otworzył w Odessie pierwszy w Rosji Instytut Bakteriologiczny (wzorowany na paryskim Instytucie Pasteura), w którym kierował stacją bakteriologiczną. W 1888 r. na zaproszenie samego Ludwika Pasteura, przeniósł się do Francji . Rozpoczął prace w instytucie pasterowskim, od 1904 r. na stanowisku zastępcy dyrektora. Do śmierci, 15 lipca 1916 r., prowadził tam badania nad fagocytozą. Wykazał, że wzrost odporności organizmu związany jest z pojawieniem się fagocytów, a także, że surowica odpornościowa pobudza rozmnażanie się leukocytów, co dało mu podstawę do sformułowania fagocytarnej teorii stanów zapalnych.  Zajmował się również etiologią i patogenezą chorób zakaźnych; m.in. w 1903 r. wraz z Emilem Roux wywołał doświadczalnie kiłę u małp, prowadził badania nad cholerą. Pasjonowały go zagadnienia starzenia się organizmów i śmierci człowieka (stworzył nowe dyscypliny nauki: gerontologię i tanatologię),  położył podwaliny pod rozwój współczesnej nauki o higienie oraz profilaktyce społecznej, badał histerię i patologię tłumu.

Opublikował wiele prac naukowych, m.in.:

  • Matieriały k poznaniu sifonofor i mieduz (1872)
  • Studien über die Entwicklung der Medusen und Siphonophoren (1872)
  • Leçons sur la pathologie comparée de l'inflammation (1892)
  • L'immunité dans les maladies infectieuses (1901)
  • Médicaments microbiens: bactériothérapie, vaccination, sérothérapie (1912)

Jego dokonania zostały docenione przez Komisję Noblowską – w 1908 roku, za swoje badania nad zjawiskiem odporności, otrzymał wraz z P. Erlichem, nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny.

Choć zawsze oddany pracy naukowej, znajdował czas na przyjemności; cenił muzykę i chętnie chadzał do opery. Studenci francuscy i młodzi lekarze lubili go i twierdzili, że nawet najtrudniejsze treści potrafił przekazać w sposób jasny, ożywiając wykład anegdotą. Potrafił zachować humor i pewność siebie, choć wielu kolegów ze środowiska naukowego podważało jego kompetencje, zarzucając mu (zgodnie z prawdą), brak wykształcenia medycznego.  Inni doceniali jego zdolności. „Miecznikow zwyciężał wszystkich potęgą umysłu. Jego wszechstronna natura łączyła w sobie cechy utalentowanego obserwatora i zarazem przenikliwego krytyka, zdolnego do najszerszych uogólnień. Ten obserwator poddawał wszystkie swoje spostrzeżenia ogniowej próbie ostrej i nieubłaganej krytyki. W stosunku do własnych prac Miecznikow wysuwał najsurowsze zastrzeżenia, przeprowadzał najbardziej drobiazgową kontrolę i uspokajał się dopiero wówczas, gdy dalsze doświadczenia i obserwacje obalały jego krytyczną postawę wobec własnych wniosków i całkowicie ją potwierdzały.”

Prochy I. Miecznikowa przechowywane są w bibliotece Instytutu Pasteura w Paryżu.

Opracowała: Ewa Kral

Literatura

  1. A. Garlicki, Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego 1915 – 1939, Warszawa 1982.
  2. http://www.uw.edu.pl/sukcesy/2009/umowa.html
  3. http://www.uw.edu.pl/prasa/cent3.html
  4. Wszystkie daty nadania patronów ulicom pochodzą z opracowania K. Handke Słownik nazewnictwa Warszawy, Warszawa 1998.
  5. S. Banach, fragment ze wstępu do książki Egmonta Colerusa Od tabliczki do różniczki (1938); cytat za: R. Kałuża, Stefan Banach, Wyd. G2, Warszawa 1992, s. 141.
  6. M. Urbanek, Geniusz: gen i już,  ”Polityka” nr 22/ 2002,  s. 35. 
  7. J. Kozielecki, Banach – geniusz ze Lwowa, Warszawa 1999, s. 81.
  8. Więcej informacji w wortalu internetowym, poświęconym S. Banachowi, http://banach.univ.gda.pl/
  9. Zob. http://www.naukowy.pl/ludwik-pasteur-vt33992.htm.
  10. Zob. m.in. King-Thom Chung, Deam Hunter Ferris, Louis Pasteur (1822-1895).
  11. The True Master of Microbiology, http://highered.mcgraw-hill.com/sites/dl/free/0072320419/20534/pasteur.html.
  12. Historia instytutu na stronie http://www.pasteur.fr/ip/easysite/go/03b-00000j-0ea/institut-pasteur/histoire/l-histoire-de-l-institut.
  13. P. Frankland, Pasteur Memorial Lecture, cytat za: W. Gołembowicz, Uczeni w anegdocie, Warszawa 1968.
  14. E. Bendyk, Podglądanie materii, Rozmowa z prof. Bogumiłem Jeziorskim, chemikiem, „Polityka” nr 11, 2001, s. 76.
  15. D. Przeworska-Rolewicz, Mój  mistrz i promotor Witold Pogorzelski (1895-1963), Instytut Matematyki PAN Preprint 688 (2008), http://www.impan.pl/Preprints/p688.pdf
  16. A. Jermakowicz (oprac.), Witold Pogorzelski, Warszawa 1988, , http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/doccontent?id=867&dirids=1   
  17. I.Miecznikow, The Nature of Man: Studies in Optimistic Philosophy, London 1905.
  18. Wykaz publikacji I. Miecznikowa na stronie Instytutu Pasteura
  19. Kalendarium najważniejszych osiągnięć Miecznikowa i Erlicha , zob.np.  S. Kauffman, Elie Metchnikoff's  and Paul Ehrlich's impact on infection biology, Microbes and Infection, Volume 10, Issues 14-15, , November-December 2008, Pages 1417-1419.
  20. M. Gremâckij, Ilja Miecznikow: jego życie i dzieło, Warszawa 1950, s. 78.
  21. W notce biograficznej wykorzystano informacje ze stron internetowych i publikacji:
    • Ilya Mechnikov Biography, Nobel Lectures, Physiology or Medicine 1901-1921, Elsevier Publishing Company, Amsterdam, 1967, http://nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1908/mechnikov-bio.html
    • B. Tarnowska (red.), Nagrody Nobla, Warszawa 2001
    • O. Metchnikoff, Life of Elie Metchnikoff 1845-1916, London, 1921.
    • J. Daintith, S. Mitchell, E. Tootill, Biographical Encyclopedia of Scientists, t. 2,
     


    logo HR